medsos.pl

Społeczność pyta i radzi. Społeczność pyta i radzi. Dodaj do ulubionych »
Liczba pytań: 6643 Liczba odpowiedzi: 51712
diaga
diaga [21.02.12, 19:12]
Odpowiedzi 7

TEST NA RAKA

Zaliczam się do ludzi młodych. Mam 25 lat i przyznam się że jeszcze do tej pory nie miałam robionych żadnych badań - nawet badania krwi. Młodzi ludzie myślą że choroby się ich nie imają, że jeżeli chodzi o raka to atakuje on przede wszystkim starszych ludzi, skoro ma raka płuc to na pewno palił, jak raka żołądka to może był alkoholikiem.... Niewiedza młodych ludzi jest straszliwa.

Sama niepokoje się swoją niewiedzą. Nie robię badań bo ...? Bo może nie chcę znać wyników? Bo może nic mi nie dolega? Bo czuje się wspaniale? Bo nie chcę burzyć tego szczęścia które teraz mam ...?

Niestety nowotwór potrafi działać niezauważalnie. Dlatego zachęcam wszystkich aby poddawali się badaniom, nawet ci co się wyśmiewają albo żartują sobie pokątnie.

Niedawno dowiedziałam się że mój kolega ma nowotwór płuc. Owszem jest palaczem nałogowym, jego ojciec zmarł na raka płuc ale to akurat w tej sytuacji nie daje jakoś pocieszenia ...

A co gdyby poddał się wcześniej badaniom? Może nie zaatakowałaby go tak szybko? Może udałoby się go wyleczyć? Może miałby większe szanse na wyleczenie?

NA PEWNO. Dlatego bardzo gorąco zachęcam do odwiedzenia stronki poświęconej profilaktyce wykrywania nowotworów. Znajdziecie tam krótki test - myślę że warto. Nic nie tracicie a na pewno możecie zyskać ...

http://pordubitz.org/medycyna/(...)etail.php?id=28

Pozdrawiam

Aga

Odpowiedzi

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
  • gość alina [21.02.12, 19:28]
    TAK A PO WYPEŁNIENIU TESTU TRZEBA PŁACIĆ KILKADZIESIĄT ZŁOTYCH BY DOWIEDZIEĆ ŻE BÓL ŻOŁĄDKA MOŻE OZNACZAĆ NOWOTWÓR ŻOŁĄDKA
    JA DZIĘKUJĘ ZA TAKI TEST
  • gość michalek66 [21.02.12, 19:30]
    Nie wchodzic zwykle naciaganie ludzi!!
  • go5 go5 [25.02.12, 18:58]
    Witam wszystkich!
    Nowotwory coraz częściej zabijają coraz to młodszych pacjentów. Na szczęście medycyna idzie do przodu i można już bardzo wcześnie obecnie wykryć chorobę nowotworową. Większość testów na rynku wykrywających raka jest w zaskakująco wysokich cenach. Wejdźcie na stronę http://postlinknews.com/457news.php i sprawdźcie już dziś czy ta śmiertelna choroba dotyczy Ciebie. Ja już sprawdziłam! Na szczęście wynik ok, ale moja koleżanka już nie miała tyle szczęścia...
  • gość gość [03.03.12, 22:01]
    Wyszło mi zapewne jak każdemu z ocyncebh tu osf3b bardzo duża ilość podobieństw. Pragnę jednak powiedzieć, iż opisowy test nie jest w stanie dokonać oceny w całkowicie słuszny sposf3b, zwłaszcza że osoba rozwiązująca test z gf3ry posiada już pewną intencją (W większości przypadkf3w: Chcę być wampirem ) tym samym doszukując się pewnych analogii i prf3bując odpowiedzieć gdzie to tylko możliwe na Tak, nawet jeśli odpowiedź tylko częściowo jest zgodna z prawdą. Właściwie.. podział na prawdziwego wampira wymusza rf3wnież zaistnienie drugiej strony medalu, a mianowicie wampira fałszywego. Właściwie.. uważam, że jest to dziwny podział, bo wampirem jest osoba, ktf3ra pije krew lub pobiera energię dla osiągnięcia konkretnych rezultatf3w. Ludzkie ego ma to do siebie, że lubi dzielić ludzi ze względu na przerf3żne kryteria niektf3rzy są lepsi, inni gorsi, niektf3rzy zwykli, a inni wyjątkowi.. jest to oczywiście subiektywny podział, człowiek chce jednak się jakoś wyrf3żnić z tłumu i poczuć, że jest kimś więcej, aniżeli ci ludzie, z ktf3rymi na codzień żyje. Podział na wampiry prawdziwe i fałszywe tworzy iluzję wyjątkowości.. bo w gruncie rzeczy każdy się rf3żni i jest unikatem. Nawet bliźniacy jednojajowi nie są identyczni. Co pragnę przez to powiedzieć? Że nie ważne, czy według przyjętych tutaj kryterif3w jesteś wampirem czy nie.. jeśli się nim czujesz, ta fascynacja krwią i tematyką wampiryzmu nie jest tylko krf3tkotrwałym rezultatem ukulturalniania się przy pomocy książek lub filmf3w o takowej tematyce, a czymś znacznie więcej, gdy we krwi nie dostrzegasz jedynie pożywienia, a życie i część istoty ludzkiej, dzięki czemu możesz dostąpić lepszego poznania, a robisz to z głębi swego ja, to jaka przeszkoda zaklasyfikować swoją osobę jako ja wampir .Pragnę nadmienić, iż nie uważam się za wampira mimo faktu, iż powyższy test wypadł w moim wypadku bardzo pozytywnie, a krew jest dla mnie czymś dużo, dużo ważniejszym niż tkanka łączna warunkująca życie. To mnie podnieca, daje mi siły, umożliwia mi głębsze poznanie, nadaje jakiś sens.. i czy z tego powodu muszę się podłączać pod jakiś już istniejący, spopularyzowany model obarczony dużą ilością stereotypf3w genezy historyczno-kulturowej? Być może umożliwia to łatwiejszy dostęp do społeczności wampirf3w, dawcf3w i osf3b zainteresowanych tematyką, ale powiem tyle: jeśli sumiennie zdałeś/-aś powyższy tekst, to nie będziesz mieć żadnego problemu ze znalezieniem odpowiednich osf3b. Były punkty traktujące o wysoce rozwiniętej intuicji i pozostałych pięciu zmysłach umiejętne posługiwanie się swoimi zdolnościami umożliwia poznanie odpowiednich osf3b, bezproblemową adaptację do środowiska i.. picie krwi. Jeśli ktoś chce ze mną podyskutować na ten temat, to proszę pisać na mf3j numer gg: 6238113. Jest to temat rzeka zawierający wiele nieścisłości i będący wciąż nie skonkretyzowany, tak że stanowisk istnieje naprawdę wiele.
  • gość gość [04.03.12, 08:20]
    A ja mam pytanie jaki jest cel tego rzjoadu felietonf3w, odnoszących się do pewnych zagadnień z pominięciem ich pełnego kontekstu (bez choćby np. wskazania pochodzenia cytatf3w), zamieszczonych po za miejscem z ktf3rego wywodzą się treści przyczyniające się do ich powstania? Z tego co pamiętam zdanie: A od kiedy dla Slowian bogowie staroislandzcy sa naszymi ? było odpowiedzią na konkretne stwierdzenie: Asatru to połączenie dwf3ch słf3w As i tru, nazwa ta wywodzi się z języka staroislandzkiego i oznacza ,,wierność Asom czyli poprostu wierność naszym Bogom. Inna sprawa, że wcale nie chodziło w tym wątku o to Kogo czcić wolno Polakowi nawet jeśli w świetle wyżej przytoczonych zdań trudno staroislandzkich bogf3w uznać za naszych biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość Polakf3w to jednak Słowianie. O ile bowiem każdemu wolno wierzyć w co mu się żywnie podoba (co gwarantuje m.in. Konstytucja RP), to jednak mimo wszystko trudno staroislandzkich bogf3w nazwać słowiańskimi czy się to komuś podoba czy nie. I za tamtejszym wątkiem bo nawet jeśli dla kogoś element etniczny nie stanowi jedynego czy najważniejszego określnika tożsamości to jednak pewne znaczenie jednak odgrywa (być może nie jest jedyny, ani być może nawet nie najważniejszy, ale jednak jest dość ważny). I właśnie dla tego, że każdy może wierzyć sobie w co chce (a nie dla tego Kogo czcić wolno lub nie Polakowi ), nawet jeśli staroislandzcy bogowie są twoimi , to już nie koniecznie są nasi , słowiańscy I właśnie między innym z tego względu że każdy może sobie wierzyć w co chce, powinieneś dodatkowo unikać zbytnich uogf3lnień w swoich twierdzeniach, szczegf3lnie przypisywanych osobom trzecim.PS. Do cytowanych wypowiedzi Blizbora nie będę się odnosił bo w wielu kwestiach nie podzielam jego stanowisk, a po za tym doskonale zapewne może to uczynić sam jeślibyś go tylko o to poprosił.
  • gość gość [06.03.12, 04:15]
    "O ile "wybieranie sobie na co płacę podatki" fkztycanie jest raczej technicznie bardzo trudne do wprowadzenia, to moja propozycja jest prościutka:1. Nie płacę składki zdrowotnej2. Nie płacę składki ZUS i emerytalnej3. Wszystkie państwowe szkoły przesyłają rocznie sprawozdanie finansowe z działalności, przez co wydatki z podatkf3w na szkolnictwo policzyć jest bardzo łatwo."ad1. - trzeci akapit poprzedniego mojego wpisu. nie musisz tego akceptować, ale kryterium użyteczności w przypadku ludzkiego życia i zdrowia jest decydujące i preferowane przez większość społeczeństwa w związku z czym jego dobrowolność nie zostanie najprawdopodobniej wprowadzona w słuszenej obawie przed wielkimi kosztami.dyskutować można nad systemami mieszanymi.ad2. - a ja ci na to chile. zapewne nie przeczytałeś. polecam.ad3. - dostrzegam mętny związek między sprawozdaniami a moim komentarzem. wydatki na edukację są w budżecie przewidziane czyli wiadomo ile na to pieniędzy jest poświęcane. rozumiem ze po kalkulacjach kosztf3w przypadajacych na podatnika bedzisz chcial z tego kosztu być zwolnionym rezygnując z możliwości studiowania twojego czy dzieci np. no ale to wlasnie też te koszty. np. nadal prywatnym uczelniom akredytacje, pozwolenie na prowadzenie studiow kolejnych stopni udziela MNiSzW. poza tym oczywiście kryterium użyteczności w przypadku edukacji najdzdolniejszych jest ważne dla całego społeczeństwa. potencjalne korzyści zwiększania podaży umijętności i wiedzy nabywanej na uczelniach wyższych stanowi jeden z najważniejszych determinantf3w struktury zatrudnienia czyli i ogf3lnie gospodarki.drogi rozkminiłem aby pokazań absurd twojego postulatu możliwości wybierania konkretnych obciążeń podatkowych. wcale nie są jakoś mocno zawiłe.i jeszcze:"To nie jest "mf3j idealny system" - to taki (nie do końca poważny) przykład na idealny (i prosty!) test, aby się raz na zawsze przekonać, "czyj" system edukacji, emerytur i leczenia funkcjonuje lepiej."wydzielanie poszczegf3lnych podsystemf3w mogłoby udowodnić, że da się stworzyć dla konkretnego [czy nawet grupy] podsystemf3w bardzije efektywną alternatywę. podejście systemowe jednak w przypadku całego państwa na to nie pozwala i to m.in. dlatego tak a nie inaczej wygląda definicja podatkf3w - chodzi o to, żeby wydatki były elastyczne. nie ustala się więc proporcjonalnych do budżetu obciążeń poszczegf3lnych podatnikf3w z wyszczegf3lnieniem przy jego opłacaniu.no i urodziłem się w 1986 roku więc i prlu nie pamiętam.
  • gość gość [06.03.12, 05:33]
    Pierwszy moj wpis, ktory usunales na swoim blogu doyycztl antysemityzmu i, owszem, mial zwiazek z twoim wpisem glownym. Doszlam do wniosku, ze widac ten temat cie nie interesuje, ok. Nie musi. A tutaj jednak obserwujesz watek i nawet sie odzywasz. Poszczekujac "bryzolem", ktory jest rownie oryginalny jak znaczna czesc twojej tfurczosci radosnej. Doprawdy, tak dowcipnie przerabiano Pyzola na bryzola juz dobre lat temu 10, a i nie tylko na bryzola. Byli i dowcipniejsi.Obraziles sie, kiedy stuknelam cie grafomanem. Za to samo obrazil sie Sadurski. Zaden prawdziwy artysta nie obraza sie za takie takie prztyczki, bo wie, ze obrazaja sie tylko kuchty ( mowie o osobowosci, nie o zacnym zawodzie!). Nadymanie sie z powodu krytyki i malych uszczypliwosci jest integralna cecha grafomanow i obaj blokujac mi dostep do swoich blogow tylko po raz kolejny wykazaliscie, jak wam do nich blisko. Wyjasnie jednoznacznie: nie zalezy mi na pobycie na twoim blogu, ani mi sie sni tam zagladac, a tym bardziej pisac. Natomiast na proby gryzienia mnie po lydkach u innych - bede kopac w rozszczekane ryjki i juz. Kaska

Dodaj odpowiedź

Odpowiada:
avatar gościa

:)
Dodaj zdjęcia » Zlokalizuj odpowiedź na mapie »