Społeczność pyta i radzi. Społeczność pyta i radzi. Dodaj do ulubionych »
Liczba pytań: 15643 Liczba odpowiedzi: 128383
Kategoria: Choroby kobiece
bisia
bisia [22.11.10, 11:52]
Odpowiedzi 2

Zmiany w piersi, ból w lewej piersi przed miesiączką?

mam ból w lewej piersi zaraz pod pachą zaczyna się po dniach płodnych do miesiączki wyczuwam zgrubienie , podczas okresu znika ból, a zgrubienie nadal jest wyczuwalne, czy mam się czym martwić ?

Najlepsza odpowiedź

gość gość [22.11.10, 15:04]
cytuj zgłoś link
Bzdura totalna. Też to mam. Zapytała ginekologa. Powiedział, że to powiększające się węzły chłonne i to przypadłość wielu kobiet. Idź do lekarza, wytłumacz o co chodzi i zobacz co Ci poradzi.

Pozostałe wypowiedzi

  • gość gość [22.11.10, 12:47]
    cytuj zgłoś link
    Tak.
  • bisia bisia [22.11.10, 13:17]
    cytuj zgłoś link
    to znaczy czy to jest coś poważnego ?
  • gość najlepsza gość [22.11.10, 15:04]
    cytuj zgłoś link
    Bzdura totalna. Też to mam. Zapytała ginekologa. Powiedział, że to powiększające się węzły chłonne i to przypadłość wielu kobiet. Idź do lekarza, wytłumacz o co chodzi i zobacz co Ci poradzi.
  • gość gość [19.12.10, 18:51]
    cytuj zgłoś link
    lepiej sie zbadać a nie bagatelizować
  • gość gość [20.01.11, 14:57]
    cytuj zgłoś link
    ja też tak miałam przez jakieś 2 miesiące. Przed miesiączką odczuwałam ból w piersi przy ruszaniu ręką, ale zauważyłam guza (śr.2cm). Usg robił ginekolog - okazało się, że są 2 twory - ten drugi mniejszy. Powiedział, że to normalne zmiany i same zanikną. Poszłam do chirurga - w sobotę. W poniedziałek miałam operację. Mniejszy guz był "wrośnięty" w tkankę mięśniową, której musieli wyciąć dość sporo (margines jakiś). Badania histopatologiczne wykazałydysplazję 3go stopnia - kolejnym krokiem byłby nowotwor przedinwazyjny. Kiedy mogłoby się to stać? Nie wiadomo. Wg mnie wszystkie złe, długo utrzymujące się zmiany trzeba usunąć od razu, jak nie to w jednej chwili moga przekształcić się w coś złego. Ginekolodzy uważają, że to tylko hormony... wg mnie lepiej się znają na tym chirurdzy - widzą czy coś nadaję siędo usunięcia czy nie - w końcu paprają się w tym na codzień - więdzą lepiej co wygląda groźnie a co nie. Gnekolodzy leczą hormonami hormonami, bużą całą gospodarkę organizmu, a później już wylko wyrok, chemie i inne... dziś jestem szczęśliwa, że mam to za sobą. Niedobory w piersiszybko się same uzupełniły ( 2 guzy w 1 piersi przy szczupłej budowie ciała źle wyglądaly na początku), bardzo szybko, wokół sutka mam bliznę - i co? jest tylko moja, wyjątkowa, nikt takiej nie ma :) , a ja przynajmniej,żyje spokojnie. W piersiach do tej pory nie utworzyło się nic nowego, ale kontroluję się częściej, zwracam na nie uwagę, dopieszczam więcej i częściej niż do tej pory... same plusy!

Dodaj odpowiedź

Odpowiada:
gość

Pozostało 4000 znaków.